Kreatywność

painting

Lekcja plastyki. Nauczycielka chodzi po sali obserwując rysujące dzieci. W ostatniej ławce siedzi dziewczynka i ze skupieniem przelewa swoją wyobraźnię na papier. Nauczycielka jest zdziwiona, ponieważ ta uczennica nigdy nie potrafiła skupić się na innych lekcjach i często przysparzała jej kłopotów. Zafascynowana tą zmianą podeszła do dziewczynki i zapytała:
Co rysujesz?
Rysuję obraz Boga – odpowiedziała ze spokojem dziewczynka dalej malując.
Przecież nikt nie wie, jak wygląda Bóg – z wyrzutem powiedziała nauczycielka. Dziewczynka popatrzyła na nią i rzekła:
No to za minutkę się dowiedzą.

źródło:

 

Pozwól innym działać

lab

Ludzie, którzy twierdzą, że czegoś nie da się zrobić, nie powinni przeszkadzać tym, którzy właśnie to robią.

Strach

030STRACH BOI SIĘ ODWAŻNYCH

Chauncey Billups

„Chodzi o odporność psychiczną. Miałem tak wiele wzlotów i upadków, że nie boję się bycia na dole (…) zawsze wierzyłem w siebie. Nikt nigdy nie dał mi niczego za darmo. Ciężko pracowałem na wszystko, co mam. Niekiedy było wyboiście, ale przetrwałem, bo nie boję się porażek.”

Chauncey Billups

Detroit Pistons v Boston Celtics, Game Two

Mistrz NBA 2004 z Detroit Pistons

MVP finałów NBA z roku 2004

cytat źródło: www.gwiazdybasketu.pl

1 na 1000

NIE BĄDŹ JEDNYM Z TYSIĄCA

BĄDŹ JEDNYM NA TYSIĄC

 

Blado-błękitna kropka

Pale-Blue-Dot1

Z tak odległego punktu obserwacyjnego Ziemia nie wzbudza żadnego szczególnego zainteresowania. Ale dla nas jest inaczej. Zastanów się jeszcze raz nad tą kropką. To tutaj. To dom. To my. Na niej, każdy kogo kochasz, każdy kogo znasz, każdy o kim kiedykolwiek słyszałeś, każda ludzka istota, która kiedykolwiek istniała przeżyła swoje życie.

Suma naszych radości i cierpień. Tysiące znanych religii, ideologii, ekonomicznych doktryn. Każdy myśliwy i zbieracz. Każdy bohater i tchórz, każdy twórca i niszczyciel cywilizacji. Każdy król i chłop. Każda młoda zakochana para. Każda matka, ojciec i każde pełne nadziei dziecko. Wynalazca i badacz. Każdy moralista, każdy skorumpowany polityk. Każda supergwiazda. Każdy znany lider, każdy święty i grzesznik w historii naszego gatunku żył tam, na drobinie kurzu zawieszonej w promieniach słońca.

Ziemia jest bardzo małą sceną na olbrzymiej kosmicznej arenie. Pomyśl o rzekach krwi rozlanych przez wszystkich tych generałów i cesarzy, którzy w glorii i tryumfie, stawali się chwilowymi panami tej drobinki, tej kropki. Pomyśl o niekończących się okrucieństwach zadawanych przez mieszkańców jednego końca tego piksela dopiero co poznanym mieszkańcom drugiego końca. Jak często się nie rozumieją? Jak gorliwie wzajemnie się zabijają? Jak żarliwie się nienawidzą?

Nasze postawy, nasza wymyślona ważność to złudzenie, które mówi nam, że mamy uprzywilejowaną pozycję we wszechświecie można zakwestionować poprzez ten mały punkcik blado-niebieskiego światła. Nasza planeta jest samotną drobinką w ogromnej, otaczającej nas kosmicznej ciemności. W naszej niejasności, w całym tym ogromie nie ma choćby wskazówki, że pomoc przyjdzie skądkolwiek by uchronić nas przed samymi sobą.

Ziemia jest jedynym światem znanym jak dotąd, który obdarza życiem. Nie ma miejsca we wszechświecie, przynajmniej w najbliższej przyszłości, do którego nasz gatunek mógłby migrować.
Odwiedzać? Tak!
Zasiedlać? Jeszcze nie!

Czy odpowiada Ci to, czy nie, w tym momencie Ziemia jest jedynym miejscem, gdzie możemy pozostać. Zwykło się mówić, że astronomia jest doświadczeniem, które buduje w nas pokorę i charakter. Być może nie ma lepszej demonstracji ludzkiej zarozumiałości i szaleństwa niż ten odległy wizerunek naszego maleńkiego świata.
Dla mnie podkreśla to naszą odpowiedzialność, aby traktować się nawzajem bardziej życzliwie oraz ochraniać i miłować ten jasno-niebieski punkcik, który jest jedynym domem, jaki kiedykolwiek znaliśmy.

Carl Sagan (1934-1996)

źródło:

Była sobie dziewczynka..

Była sobie dziewczynka.. Uczennica jednej z warszawskich szkół podstawowych. Trochę nieśmiała, spokojna, nie lubiła być na pierwszym planie. Pewnego dnia dowiedziała się, że w jej szkole odbywają się zajęcia z koszykówki. Kilka jej koleżanek już trenowało. Na lekcjach często rozmawiały o sporcie. Dziewczynka bardzo chciała dołączyć do drużyny lecz nie wierzyła w siebie, nigdy nie grała w koszykówkę więc czuła, że nie da sobie rady. Rodzice dostrzegli jednak zainteresowanie córki zajęciami i namówili dziewczynkę na pierwsze zajęcia. Tak to się zaczęło…
epi-pip-little-girl-1473-C
Młoda miłośniczka koszykówki szybko zorientowała się na czym to wszystko polega. Nigdy nie dbała o to, czy jest pierwsza w kolejce, czy ostatnia. Dbała natomiast o to, by wszystkie ćwiczenia wykonywać  bardzo dokładnie – tak jak mówił trener.

Treningi sprawiały jej dużą radość. Świetnie się na nich bawiła. Czuła, że im więcej trenuje, tym łatwiej przychodzi jej się nauczyć nowych rzeczy więc trenowała regularnie. Pilnie odrabiała lekcje i uczyła się na sprawdziany szkolne tak, by zawsze mieć czas na trening.

Nie była najhow-to-shool-basketball-little-girlwyższa, nie była najszybsza, nie była najbardziej sprawna. Dołączyła do drużyny trochę później więc musiała wiele nadrobić. Miała natomiast talent do ciężkiej pracy. Była cierpliwa i systematyczna. Przychodziła na każdy trening. Zawsze uważnie słuchała i ufała temu, co mówił jej trener. Nie koncentrowała się tylko na tym by być lepsza od innych. Po prostu chciała być coraz lepsza, robić wszystko najlepiej jak ona sama tylko potrafi. Nie zwracała dużej uwagi na to jak trenują inne koleżanki ale na to by samemu trenować najlepiej jak tylko może.. Nie odzywała się dużo. Była bardzo skoncentrowana na ćwiczeniach.

Minęło kilka miesięcy i okazało się, że dziewczynka nie gra jak początkująca ale rywalizuje ze swoimi koleżankami niemal na równi..

Minął jeden rok ciężkiej pracy na treningach. Dziewczynka rozegrała swój kolejny mecz ligowy w którym zdobyła kilka punktów.

Od pierwszego treningu minęły już dwa lata. Ta nieśmiała dziewczynka.  Ta, która czuła, że się nie nadaje. Ta, która zaczęła trenować dużo później niż reszta jej koleżanek. Ta sama dziewczynka jest teraz podstawowym zawodnikiem swojej drużyny. Trener bardzo docenia jej pracę. Często daje jej do krycia najlepsze zawodniczki z przeciwnej drużyny wiedząc, że sobie poradzi. Koleżanki z drużyny szanują ją za to, jak trenuje, za to jak gra i jak dobrą jest przyjaciółką. Jest dobrą uczennicą i wspaniałym sportowcem. Ostatnio zaczęła nawet marzyć, że w przyszłości będzie zawodową koszykarką.

Jeśli nadal będzie trenować ciężko, jej marzenie może się spełnić..

1336727584_extras_ladillos_2_0

Sławek Sławomir

Bóg a nauka

Niewierzący profesor filozofii stojąc w audytorium wypełnionym studentami zadaje pytanie jednemu z nich:
– Jesteś chrześcijaninem synu, prawda?
– Tak, panie profesorze.
– Czyli wierzysz w Boga.
– Oczywiście.
– Czy Bóg jest dobry?
– Naturalnie, że jest dobry.
– A czy Bóg jest wszechmogący? Czy Bóg może wszystko?
– Tak.
– A Ty – jesteś dobry czy zły?
– Według Biblii jestem zły.
Na twarzy profesora pojawił się uśmiech wyższości
– Ach tak, Biblia!
A po chwili zastanowienia dodaje:
– Mam dla Ciebie pewien przykład. Powiedzmy że znasz chorą I cierpiącą osobę, którą możesz uzdrowić. Masz takie zdolności. Pomógłbyś tej osobie? Albo czy spróbowałbyś przynajmniej? Czytaj dalej…