Archive | Wrzesień 2013

Facebook vs trening

facebook vs trening

Reklamy

Przegrywanie

Przegrywanie jest częścią rywalizacji.lebron_crying

Bywa że przegrywa się o setną część sekundy..
Bywa, że przegrywa się jednym punktem..
Bywa, że przegrywa się o centymetry..

Bywa też tak, że nie kończy się biegu lub dobiega się ostatnim, że zajmuje się ostatnie miejsce w klasyfikacji daleko za innymi, że przegrywa się mecz różnicą 50, 70 czy nawet 100 punktów.. To jest sport. To się zdarza.

Co dalej?
(..zwracając się w stronę koszykówki..)

Trzeba mieć charakter żeby wrócić na parkiet z  wiarą w to co się robi. Trzeba mieć charakter żeby mimo porażek wciąż wierzyć w siebie i swój zespół. Trzeba mieć charakter żeby na koniec meczu, znacznie przegrywając, wciąż walczyć o każdą piłkę z zawziętością, z wiarą w powodzenie nowych akcji. Trzeba mieć charakter aby po takim spotkaniu spojrzeć w oczy przeciwnika by z uznaniem i szacunkiem (NIE poczuciem niższości) podziękować za rywalizację. Następnie z szacunkiem do siebie i do swojej drużyny wrócić na trening i doskonalić się do poziomu, jaki wyznaczył nam przeciwnik. W sporcie liczy się charakter. Ten charakter rodzi się z miłości do sportu. Czy czujesz tą miłość?

Bywa, że ludzie postrzegają sport tylko w kategoriach zwycięstw i przegranych.. medali, nagród i ostatnich miejsc.
Bywa..

2009 Australian Open: Day 14Jeśli kształtujesz w sobie charakter sportowca – to nie ma dla Ciebie znaczenia. Dopóki sport nie jest tylko wygrywaniem i przegrywaniem.. to nie ma znaczenia. Uczysz się, wzrastasz w umiejętności, wyrzekasz się pewnych rzeczy by móc pracować nad innymi, pokonujesz własne bariery, udowadniasz sobie że możesz, że ten wysiłek jest do zniesienia, ten poziom jest dla ciebie osiągalny, kolejny mały cel okazuje się możliwy do zrealizowania, ta nauka opakowana w porażkę coś przynosi,  ból przemija, organizujesz sobie czas by móc trenować, widzisz efekty pracy. Nie musisz nikomu niczego udowadniać. Ktoś może spytać: „po co to robisz? Tyle męki, tyle wysiłku, tyle czasu, a ty przybiegasz ostatni, znowu bez punktów w meczu, nie łapiesz się do składu, ta twoja drużyna..znowu przegraliście, ostatnie miejsce na turnieju, ostatnie miejsce w lidze, jesteś za wolny, jesteś za niski, i tak nie będziesz koszykarzem, marnujesz czas, PO CO ?”

Nie robisz tego co ja, więc nie wiesz po co.
Nie czujesz tego tak jak ja – po prostu nie wiesz.
Nie rozumiesz mnie. Twój komentarz jest mi niepotrzebny. Pooglądaj telewizję, posiedź na ławce przed blokiem, idź na spacer, zajmij się czymś, cokolwiek.. Nie mówię ci co masz robić więc pozwól mi samemu zadecydować co chcę robić ja.

Nawet jeżeli do wysokiego poziomu sportowego jeszcze ci daleko.. nie chodzi też o to by pogodzić się z tym ostatnim miejscem. Możesz uznać je za słuszne –  w końcu przegrałeś, ale nie ustawiaj się na końcu kolejki. Nie daj wmówić sobie że w całej tej grze pełnisz słuszną rolę słabeusza. To nie jest miejsce dla ciebie. Przecież to czujesz. Domagaj się lepszego, stać cię na to. Boli cię to? Pracuj! Trenuj! Robisz to dla siebie, dla drużyny, dla tych którzy czują to tak jak ty, którzy z tobą chcą to zmienić. Po prostu źle ci jest na końcu. Masz to gdzieś co inni o tym myślą ale ty po prostu nie zgadzasz się z tym miejscem! Sportowiec walczy o zwycięstwo – nie o to by nie przegrać!

Poprzez media można ulec wrażeniu, że w sporcie liczy się głównie prestiż zwycięstw, udział w reklamach, nagrody, puchary, wywiady, pieniądze.. A w rzeczywistości liczy się to co wewnątrz, liczy się się to CZYM sport jest dla CIEBIE. Dla niektórych to rozrywka lub hobby. Dla innych może to być sposób na odreagowanie stresów dnia codziennego. Może to być ucieczka od problemów, od codzienności, sposób na zapomnienie. Może to być sposób na podróż ku swojej własnej doskonałości, podróż do granic swoich własnych możliwości. Sposób na kształtowanie swojego ciała i umysłu – nastawienia, nawyków myślowych, silnej woli, systematyczności, pracowitości, dyscypliny, praktyki wyznaczania celów i cierpliwości w ich realizowaniu.. Twoja droga, Sposób na życie.

Tylko Ty wiesz czym sport jest dla ciebie i jak dużo możesz znieść.
Nawet jeśli przegrywasz. Nikt nie ma prawa oceniać czy warto abyś to robił czy nie. To twoje życie i twoje decyzje.
Przegrywanie jest częścią sportu, bankrutowanie jest częścią biznesu, wszelkie codzienne problemy związane ze szkołą, pracą, relacjami z innymi ludźmi są częścią życia. Życie jest tam gdzie jest krok do przodu. Tam gdzie jest krok do przodu jest ryzyko. Życie = ryzyko.* Podejmij to ryzyko.

„Wygrywaj bez pychy, przegrywaj bez urazy”
Działaj i rób swoje.

Sławek Sławomir

——————————————————————
*inspirowane słowami Jacka Walkiewicza

Skutki rezygnacji

” […] Grzałem ławę przez dwa lata. Myślałem, że nie pozwalają mi grać z powodu mojego koloru. Byłem tak rozczarowany, że zrezygnowałem. Nie ma tygodnia bym tego nie żałował. […]

Ból spowodowany wysiłkiem jest tymczasowy. Stres spowodowany zawodami przemija. Dopóki walczysz, nie przegrałeś a skutki swojej rezygnacji możesz odczuwać jeszcze długo..

Do mety, do celu

Są tacy, którzy rezygnują ponieważ boją się wyczerpania. Są też tacy, którzy mimo wyczerpania nie mają zamiaru zrezygnować.

Myśl jak zwycięzca

Na stadionie było kilkadziesiąt tysięcy widzów, kiedy John Terry (zawodnik drużyny piłkarskiej Chelsea Londyn) podchodził do decydującego rzutu karnego.

Wystarczyło „tylko” strzelić, a jego drużyna wygrałaby, po raz pierwszy w historii, piłkarska Ligę Mistrzów – najbardziej prestiżowe klubowe rozgrywki piłkarskie na świecie. Pamiętam, jak przed samym strzałem chwilę stał. Ileż myśli musiało mu wtedy przechodzić przez głowę? On, kapitan, prawdziwa ikona londyńskiego klubu, za chwilę zdecyduje. Najciekawsze w tym wszystkim dla mnie jest pytanie, czy przyszła mu też do głowy myśl „że się nie uda”? Tego nie wiem, ale wiem na pewno, że karnego nie strzelił, co w efekcie spowodowało, że chwilę po tym z mistrzostwa cieszyła się drużyna jego rywali, Manchester United.

Podobne doświadczenia, jako piłkarz, miał kiedyś psycholog sportowy – Antoni Hatzigeorgiadis. Dlatego, już jako psycholog pracujący w sporcie, zainteresował się on związkiem miedzy myślami a osiągnięciami, zwłaszcza w rozmowie z samym sobą.

Rozmowa taka, która w istocie jest jedną ze strategii pomocnych zawodnikowi, ma na celu zwiększenie koncentracji i motywacji.

Myśl jak zwycięzca: czytaj dalej

Greatness or average

Angelov LazarWielu ludzi pyta mnie dlaczego nie wyjdę gdzieś na imprezę lub choćby napić się czegoś. „Nic ci się nie stanie” mówią. Dla mnie to „NIC” oddziela przeciętność od wielkości. Wielkość to jest to, do czego dążę a przeciętność jest ostatnią rzeczą, której chcę dla siebie.

Widzisz teraz jak duże jest to „NIC”?

 

Każdy jest atletą

Athlete inside

Każdy z nas jest atletą.

Jedyną różnicą między nami jest to, że jedni trenują a inni nie.

Nie mogę uwierzyć, że to zrobiłem

I wish i did thatLepiej jest spojrzeć wstecz na swoje życie i powiedzieć

„nie mogę uwierzyć, że to zrobiłem”

niż spojrzeć wstecz i powiedzieć

„żałuję, że tego nie zrobiłem.”