Archiwum | Inspiracje RSS for this section

Kreatywność

painting

Lekcja plastyki. Nauczycielka chodzi po sali obserwując rysujące dzieci. W ostatniej ławce siedzi dziewczynka i ze skupieniem przelewa swoją wyobraźnię na papier. Nauczycielka jest zdziwiona, ponieważ ta uczennica nigdy nie potrafiła skupić się na innych lekcjach i często przysparzała jej kłopotów. Zafascynowana tą zmianą podeszła do dziewczynki i zapytała:
Co rysujesz?
Rysuję obraz Boga – odpowiedziała ze spokojem dziewczynka dalej malując.
Przecież nikt nie wie, jak wygląda Bóg – z wyrzutem powiedziała nauczycielka. Dziewczynka popatrzyła na nią i rzekła:
No to za minutkę się dowiedzą.

źródło:

 

Blado-błękitna kropka

Pale-Blue-Dot1

Z tak odległego punktu obserwacyjnego Ziemia nie wzbudza żadnego szczególnego zainteresowania. Ale dla nas jest inaczej. Zastanów się jeszcze raz nad tą kropką. To tutaj. To dom. To my. Na niej, każdy kogo kochasz, każdy kogo znasz, każdy o kim kiedykolwiek słyszałeś, każda ludzka istota, która kiedykolwiek istniała przeżyła swoje życie.

Suma naszych radości i cierpień. Tysiące znanych religii, ideologii, ekonomicznych doktryn. Każdy myśliwy i zbieracz. Każdy bohater i tchórz, każdy twórca i niszczyciel cywilizacji. Każdy król i chłop. Każda młoda zakochana para. Każda matka, ojciec i każde pełne nadziei dziecko. Wynalazca i badacz. Każdy moralista, każdy skorumpowany polityk. Każda supergwiazda. Każdy znany lider, każdy święty i grzesznik w historii naszego gatunku żył tam, na drobinie kurzu zawieszonej w promieniach słońca.

Ziemia jest bardzo małą sceną na olbrzymiej kosmicznej arenie. Pomyśl o rzekach krwi rozlanych przez wszystkich tych generałów i cesarzy, którzy w glorii i tryumfie, stawali się chwilowymi panami tej drobinki, tej kropki. Pomyśl o niekończących się okrucieństwach zadawanych przez mieszkańców jednego końca tego piksela dopiero co poznanym mieszkańcom drugiego końca. Jak często się nie rozumieją? Jak gorliwie wzajemnie się zabijają? Jak żarliwie się nienawidzą?

Nasze postawy, nasza wymyślona ważność to złudzenie, które mówi nam, że mamy uprzywilejowaną pozycję we wszechświecie można zakwestionować poprzez ten mały punkcik blado-niebieskiego światła. Nasza planeta jest samotną drobinką w ogromnej, otaczającej nas kosmicznej ciemności. W naszej niejasności, w całym tym ogromie nie ma choćby wskazówki, że pomoc przyjdzie skądkolwiek by uchronić nas przed samymi sobą.

Ziemia jest jedynym światem znanym jak dotąd, który obdarza życiem. Nie ma miejsca we wszechświecie, przynajmniej w najbliższej przyszłości, do którego nasz gatunek mógłby migrować.
Odwiedzać? Tak!
Zasiedlać? Jeszcze nie!

Czy odpowiada Ci to, czy nie, w tym momencie Ziemia jest jedynym miejscem, gdzie możemy pozostać. Zwykło się mówić, że astronomia jest doświadczeniem, które buduje w nas pokorę i charakter. Być może nie ma lepszej demonstracji ludzkiej zarozumiałości i szaleństwa niż ten odległy wizerunek naszego maleńkiego świata.
Dla mnie podkreśla to naszą odpowiedzialność, aby traktować się nawzajem bardziej życzliwie oraz ochraniać i miłować ten jasno-niebieski punkcik, który jest jedynym domem, jaki kiedykolwiek znaliśmy.

Carl Sagan (1934-1996)

źródło:

Bóg a nauka

Niewierzący profesor filozofii stojąc w audytorium wypełnionym studentami zadaje pytanie jednemu z nich:
– Jesteś chrześcijaninem synu, prawda?
– Tak, panie profesorze.
– Czyli wierzysz w Boga.
– Oczywiście.
– Czy Bóg jest dobry?
– Naturalnie, że jest dobry.
– A czy Bóg jest wszechmogący? Czy Bóg może wszystko?
– Tak.
– A Ty – jesteś dobry czy zły?
– Według Biblii jestem zły.
Na twarzy profesora pojawił się uśmiech wyższości
– Ach tak, Biblia!
A po chwili zastanowienia dodaje:
– Mam dla Ciebie pewien przykład. Powiedzmy że znasz chorą I cierpiącą osobę, którą możesz uzdrowić. Masz takie zdolności. Pomógłbyś tej osobie? Albo czy spróbowałbyś przynajmniej? Czytaj dalej…

Przypowieść o rozgwieździe

Pewien pisarz lubił wyjeżdżać nad morze, żeby tam tworzyć swoje dzieła. Codziennie przed pracą przechadzał się po plaży szukając natchnienia. Któregoś dnia, idąc wzdłuż brzegu ujrzał w oddali sylwetkę tańczącego człowieka. Uśmiechnął się na myśl, że ktoś tańcem wita nowy dzień i przyspieszył kroku, żeby z bliska zobaczyć te radosne pląsy.

Gdy był już w niewielkiej odległości dostrzegł, że te dziwne ruchy wykonuje młody człowiek i że to wcale nie jest taniec. Młodzieniec schylał się, podnosił małe przedmioty i wrzucał je do morza.

Pisarz zatrzymał się i krzyknął: „Dzień dobry! Czy mogę spytać, co robisz?” Młody człowiek zastygł na chwilę, podniósł wzrok i odpowiedział: „Wrzucam rozgwiazdy do morza.” Niewiele to wyjaśniło zaskoczonemu pisarzowi, więc postanowił dalej drążyć temat: „Muszę zatem spytać, dlaczego wrzucasz rozgwiazdy do morza?” Na to młodzieniec odrzekł: „Słońce zaczyna przygrzewać, a odpływ pozostawia rozgwiazdy na brzegu. Umrą, jeśli ich nie wrzucę do wody.”

118193_woda-piasek-rozgwiazda

Usłyszawszy to, pisarz odparł: „Ale, młody człowieku, czy nie zdajesz sobie sprawy, że ta plaża ciągnie się kilometrami i wszędzie na piasku leżą takie rozgwiazdy. Nie ma żadnego znaczenia, czy kilkadziesiąt z nich ocalisz, czy nie.” W tym momencie młodzieniec pochylił się, wziął do ręki kolejną rozgwiazdę i wrzucił ją do morza, a gdy wpadła do wody powiedział: „Dla tej jednej miało to znaczenie.”

Loren Eiseley

Dwa ziarenka

Dwa ziarenka upadły w świeżo zaoraną rolę. Pierwsze rzekło:

Chcę wzrastać, chcę zapuścić głęboko korzenie i wypuścić kiełek…
Chcę rozwijać moje delikatne pączki jak transparenty ogłaszające nadejście wiosny…
Pragnę czuć ciepło słońca na swojej twarzy i błogosławieństwo porannej rosy na swoich płatkach!

I wyrosło. Drugie rzekło:

Boję się zapuścić korzenie w głąb ziemi. Nie wiem, co mnie tam może spotkać w tych ciemnościach. Jeśli zacznę wzrastać, mogę zniszczyć moje delikatne kiełki, przeciskając się nad ziemię nade mną… Co się stanie, jeśli otworzę moje delikatne pączki i jakiś ślimak będzie chciał je pożreć? Kiedy zakwitnę, jakieś dziecko może mnie wyrwać z ziemi. Nie, raczej wolę poczekać aż będzie bezpieczniej.

Więc czekało. Jakaś kura grzebiąc w ziemi znalazła czekające ziarenko i po prostu je zjadła.

zielony-kielekMorał:

Ci z nas, którzy nie chcą podjąć ryzyka wzrastania, ryzykują, że zostaną połknięci przez życie.

Patty Hansen

CZY MASZ ODWAGĘ BYĆ NAJLEPSZĄ WERSJĄ SIEBIE?

Wierzę w Ciebie!

Świetne wystąpienie na temat istoty relacji w procesie nauczania oraz istoty relacji w ogóle. O tym jak mocno wpływamy na siebie nawzajem. Jak nasza własna postawa wobec dzieci, wobec ludzi, może rezonować nawet na całe ich życie.

Poniżej link do video na stronach TED – polskie napisy do uruchomienia w dolnym pasku odtwarzacza.

Kim jest trener?

„Kim jest trener?

Dla mnie trener to przede wszystkim przyjaciel, ktoś kto naprawdę o ciebie dba. Trener poświęca wszystko, by pomóc ci dać z siebie jak najwięcej, osiągnąć to, na co cię stać. Trener będzie rzucał ci wyzwania i nie pozwoli ci poprzestać na tym, co masz. Trener dysponuje wiedzą i doświadczeniem, ponieważ zaczął wcześniej od ciebie. Nie jest w niczym lepszy od swoich zawodników. Może się przecież zdarzyć, że jego podopieczni będą mieli znacznie od niego lepsze warunki naturalne i uzdolnienia. Ponieważ każdy trener przez lata koncentrował swoją uwagę na określonej dziedzinie, może ci pokazać kilka rzeczy, które w jednej chwili zwiększą twoje osiągnięcia.

Czasem trener może nauczyć cię czegoś nowego, przekazać nowe informacje albo umiejętności, pokazując ci, jak osiągnąć wymierne rezultaty. Zdarza się też, że trener nie przekazuje nic nowego, a tylko przypomina, co powinieneś zrobić w danym momencie, i w ten sposób popycha cię do działania.”

źródło: „Obudź w sobie olbrzyma” Anthony Robbins

Ralph Waldo Emerson – życiowy sukces

„Śmiać się często i kochać mocno;
Zdobyć szacunek ludzi inteligentnych
i przyjaźń dzieci;
Zdobyć uznanie uczciwych krytyków i w spokoju
znosić zdrady fałszywych przyjaciół;
Cieszyć się pięknem;
Zauważać w innych to, co najlepsze;
Nauczyć się zapominać o sobie samym;
Uczynić świat choć trochę lepszym,
zostawiając po sobie zdrowe dziecko, uratowaną duszę, wyplewioną grządkę w ogrodzie,
poprawiając czyjeś warunki życia;
Bawić się, śmiać z entuzjazmem i śpiewać z radości;
Wiedzieć, że choć jedna osoba odetchnęła swobodniej,
ponieważ Ty żyłeś…
To właśnie jest sukces życiowy.”

Ralph Waldo Emerson

Mateusz Grzesiak

Mateusz Grzesiak – psycholog, mówca, nauczyciel, autor, trener rozwoju szkolący na całym świecie przedstawia kilka cennych uwag i rad w odpowiedzi na pytanie „jak radzić sobie z opinią innych” ?

Krótkie, pełne energii video. Takich rzeczy można słuchać godzinami i wiele się przy tym uczyć.

Szklanka

Pewien profesor rozpoczął swoje zajęcia, trzymając szklankę z wodą w górze. Upewnił się, że wszyscy ją widzą i nagle zapytał:Jak myślicie, ile waży ta szklanka?50 gramów! 100 gramów! 125 gramów! – krzyczeli studenci.
Tak naprawdę nie mam pojęcia, ile ona waży. A co się może stać, jeśli będę trzymał tę szklankę przez kilka minut?
Nic – odpowiedzieli studenci.

Ok, a jeśli będzie to trwało godzinę?

Może zacząć boleć pana ręka – odparli studenci.

A jeśli będę trzymał szklankę przez cały dzień? Co wtedy?
Pana ręka zdrętwieje, nabawi się pan silnego bólu, skurczy i trzeba będzie jechać z tym do szpitala! – dało się usłyszeć z sali.

Oczywiście macie rację. Z pewnością to wszystko o czym mówicie będzie miało miejsce.  Ale powiedzcie, czy w międzyczasie waga szklanki zmieni się? Nagle stanie się cięższa?

Czytaj dalej…